Breathmaxxing - czym właściwie jest i skąd wzięła się moda na świadome oddychanie?
Jeszcze niedawno o oddychaniu mówiło się głównie wtedy, gdy ktoś miał zadyszkę, zatkany nos albo próbował uspokoić się przed ważnym wydarzeniem.
Dzisiaj coraz częściej pojawia się w zupełnie innym kontekście.
Breathmaxxing.
Brzmi trochę jak kolejny internetowy trend, który pojawił się znikąd. I w pewnym sensie właśnie tak jest. Ale za tym charakterystycznym określeniem kryje się coś znacznie prostszego — większe zainteresowanie tym, jak oddychamy na co dzień.
Co właściwie oznacza „breathmaxxing”?
Samo „maxxing” stało się w internecie określeniem różnych sposobów na świadome poprawianie wybranego elementu codziennego życia. W przypadku breathmaxxingu chodzi po prostu o zwrócenie większej uwagi na oddech.
To raczej sposób myślenia:
Skoro oddychamy przez cały dzień, może warto zastanowić się, jak właściwie to robimy.
Dlaczego nagle zaczęliśmy zwracać uwagę na oddech?
Bo oddychanie jest jedną z tych rzeczy, które robimy automatycznie i prawie nigdy się nad nimi nie zastanawiamy. Nie musisz pamiętać o każdym kolejnym wdechu. Organizm robi to za Ciebie.
Dopiero kiedy oddychanie staje się utrudnione, zaczynamy je zauważać. Zatkany nos, wysiłek fizyczny, stres czy sen mogą sprawić, że sposób oddychania zaczyna mieć dla nas większe znaczenie.
Stąd zainteresowanie oddychaniem przez nos, technikami oddechowymi czy świadomym zwracaniem uwagi na własny oddech.
Nos czy usta?
Jednym z najczęściej poruszanych tematów w kontekście świadomego oddychania jest właśnie oddychanie przez nos.
Nos pełni znacznie więcej funkcji niż tylko umożliwienie przepływu powietrza. Kiedy powietrze przechodzi przez nos, jest ono odpowiednio przygotowywane przed dotarciem do dalszych części dróg oddechowych.
Problem pojawia się wtedy, gdy przepływ powietrza przez nos jest utrudniony. Zatkany nos, zwężenie jego przedniej części czy inne ograniczenia mogą sprawić, że oddychanie przez usta staje się łatwiejszą alternatywą.
Dlatego w świecie breathmaxxingu tak dużo mówi się właśnie o nosie.
Nie dlatego, że każdy powinien przez cały czas świadomie pilnować sposobu oddychania, ale dlatego, że swobodny przepływ powietrza przez nos jest istotnym elementem komfortowego oddychania.
Breathmaxxing podczas treningu
Oddychanie jest przecież nieodłączną częścią każdej aktywności fizycznej. Podczas treningu zapotrzebowanie organizmu na powietrze rośnie, a sposób oddychania staje się bardziej zauważalny.
Bieganie, trening siłowy, jazda na rowerze czy intensywne ćwiczenia sprawiają, że zaczynamy zwracać uwagę na coś, o czym normalnie zupełnie nie myślimy.
Oddech staje się częścią treningu.
A co ma do tego sen?
W nocy nie myślimy o tym, jak oddychamy. Organizm robi to automatycznie, podczas gdy my śpimy. Jeżeli jednak przepływ powietrza przez nos jest ograniczony, może to wpływać na komfort oddychania. W przypadku niektórych osób temat łączy się również z oddychaniem przez usta czy chrapaniem.
Dlatego nie jest przypadkiem, że obok „sleepmaxxingu” coraz częściej pojawia się zainteresowanie świadomym oddychaniem.
Sen to przecież nie tylko liczba godzin spędzonych w łóżku. Liczy się również to, jak wygląda nocny komfort oddychania.
Gdzie w tym wszystkim jest BreathLab?
BreathLab powstał wokół bardzo prostego założenia: jeżeli chcemy swobodnie oddychać przez nos, warto zacząć od samego przepływu powietrza.
Plastry BreathLab działają mechanicznie. Delikatnie unoszą skrzydełka nosa, pomagając zwiększyć przestrzeń w jego przedniej części i ułatwić przepływ powietrza.
Jest to bardzo prosta i intuicyjna technologia. I może właśnie dlatego ten mechanizm tak dobrze wpisuje się w ideę breathmaxxingu. Bo zamiast szukać kolejnego skomplikowanego sposobu na „optymalizację” wszystkiego, czasami warto zacząć od podstaw.
Czy warto interesować się własnym oddechem?
Tak naprawdę nie trzeba od razu zaczynać od żadnych skomplikowanych technik. Wystarczy na chwilę zatrzymać się i zwrócić uwagę na coś, co robimy każdego dnia, praktycznie bez zastanowienia.
Jak oddychasz podczas treningu? Czy przez nos możesz swobodnie nabrać powietrza? A co dzieje się z Twoim oddechem, kiedy zasypiasz?
Właśnie od takich prostych pytań zaczyna się większa świadomość własnego oddechu oraz własnego organizmu. Być może dlatego breathmaxxing stał się tak ciekawym trendem - nie dlatego, że nagle odkrył nowy sposób oddychania, ale dlatego, że skłonił wiele osób do przyjrzenia się czemuś, co wcześniej zupełnie ignorowały.
Bo skoro oddech towarzyszy Ci od pierwszej do ostatniej minuty każdego dnia, może warto w końcu zwrócić na niego trochę więcej uwagi?